Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lipca 2013

Jogurtowe ciasteczka z waniliową nutą

Powstały pod wpływem chwili. Słońce gdzieś się schowało, deszcz zawitał a dzieciom się nudziło. Nie miałam w domu śmietany do klasycznych kruchych ciasteczek, więc pokombinowałam z dostępnymi składnikami i wyszły mi przepyszne ciasteczka z lekką waniliową nutą. W sam raz do popołudniowej herbatki lub kawy :)



Składniki:
  • 3szklanki mąki
  • 125g masła
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki oleju
  • 1 opakowanie jogurtu waniliowego (200g)
  • 1 cukier waniliowy
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • opcjonalnie: 1 jajko do posmarowania, kolorowe posypki do dekoracji

Mąkę wysypujemy na stolnicę. Dodajemy pokrojone na kawałki zimne masło i siekamy nożem do uzyskania grudek. Dodajemy pozostałe składniki i szybko zagniatamy ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i chowamy do lodówki na min. 2 godziny (lub na 1 godzinę do zamrażarki)

Schłodzone ciasto wałkujemy na grubość około 3-4 mm i foremkami wykrawamy ciasteczka różnych kształtów. Ciasteczka smarujemy roztrzepanym jajkiem i dekorujemy kolorowymi posypkami. Pieczemy w 180 stopniach 12-14 minut, studzimy na kratce.

środa, 14 listopada 2012

Bajaderki

Pamiętam, że kiedyś bardzo mi smakowały. Choć tak naprawdę nie wiadomo co jest w tych kupnych, bo jak wiadomo bajaderki to taki swoisty kuchenny "recykling". Do ich wykonania świetnie nadają się czerstwiejące biszkopty (bez kremów i galaretek), muffiny, "udające" się czasami chyba każdej gospodyni domowej zakalce, ciasteczka, herbatniki. Ja do wykonania swoich bajaderek wykorzystałam pozostałości w wykrawaniu kształtu Polski do mojego ostatniego tortu.



Składniki:

  • 400g biszkoptu, ciastek, muffinek, herbatników
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki cukru
  • 90g masła
  • 3 łyżo kakao
  • 2 łyżki kremu typu nutella
  • 2/3 szklanki bakalii (posiekane orzechy, suszone owoce, rodzynki)
  • 2 -3 łyżki ciemnego rumu (*)
  • kilka kropli aromatu rumowego
Mleko, cukier, masło i kakao podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia składników i odstawiamy do przestygnięcia.
 Biszkopty, ciastka, herbatniki kruszymy w blenderze. Dodajemy wszystkie składniki i wyrabiamy do dokładnego połączenia. Jeśli masa jest zbyt "ścisła" możemy dodać więcej mleka, jeśli zbyt luźna więcej ciastek, pamiętając jednak, że podczas chłodzenia bajaderki tężeją. Formujemy kulki dowolnej wielkości (**). Odstawiamy na około pół godziny do lodówki. Po tym czasie możemy dokonać ewentualnych poprawek kształtu. Moje zdecydowanie tego wymagały ;)

Polewa: 
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżki kremówki
  • siekane/mielone orzechy wiórki kokosowe, płatki migdałów itp. do obtoczenia

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej razem z masłem i śmietanką. Każda kulkę obtaczamy najpierw w czekoladowej polewie a następnie wybranej posypce. U mnie były to mielone orzechy laskowe oraz również pozostałe z patriotycznego tortu czerwone wiórki kokosowe.

(*) w rumie możemy namoczyć rodzynki, wtedy zużyjemy go nieco więcej
(**) z podanej porcji wyszło mi 27 sztuk bajaderek wielkości piłeczek ping-pong-owych

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Popękane ciasteczka czekoladowe (chocolate crinkles)

Kolejny przepis z blogu niezastąpionej Dorotuś. I oczywiście jak można się domyślać kolejny udany wypiek.



Składniki na ok 60 sztuk:
  • 225g gorzkiej czekolady (ja miałam akurat 200-stu gramowa gorzką tabliczkę i dodałam 25g czekolady mlecznej)
  • 110g masła
  • 2/3szkl. cukru
  • 3 duża jaja
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 i 2/3szkl. mąki
  • cukier puder do obtoczenia
Masło rozpuszczamy w małym rondelku. Pod koniec rozpuszczania dodajemy połamaną na kawałki czekoladę, również rozpuszczamy i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do przestygnięcia.

Oddzielone od żółtek białka ubijamy na sztywno, dodając pod koniec ubijania partiami cukier, a następnie żółtka i wanilię. Mieszamy ze schłodzoną masą czekoladową.

Mąkę mieszamy z solą (ja szczyptę soli zawsze dodaję do białek - lepiej się wtedy ubijają - więc do mąki już nie dodawałam) i proszkiem do pieczenia. Wsypujemy do masy czekoladowej i dokładnie mieszamy (ja użyłam robota na niskich obrotach). Wstawiamy do lodówki i chłodzimy kilka godzin, a najlepiej całą noc.

Schłodzone ciasto powinno być dosyć twarde. Nabieramy porcje ciasta łyżeczką do herbaty i formujemy kulki mniejsze od orzecha włoskiego.  Obtaczamy je mocno w cukrze pudrze i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Jako, że moje kulki w trakcie formowania nagrzewały się od rąk i miękły, wstawiłam je na pół godziny do zamrażarki i dopiero po wyjęciu obtaczałam w cukrze pudrze, każda dwukrotnie (gdy po raz pierwszy obotoczyłam ostatnie kulki, na pierwszych puder wyglądał już na lekko wilgotny, więc dla pewności wszystkie zyskały druga warstwę).

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 165 stopni i pieczemy (z termoobiegiem) około 12 minut. Studzimy na kratce.


Smacznego :)

wtorek, 11 października 2011

Sezamowe ciasteczka szczęścia

Przepis Agusi z forum CIN CIN po małych modyfikacjach (zmniejszona ilość cukru).



Składniki na ok. 40 sztuk:

  • 100 g uprażonego na patelni sezamu
  • 100g masła
  • 50 białego cukru
  • 75 jasnego brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 170 g mąki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki cynamonu 

Masło ucierami z oboma rodzajami cukru i cukrem waniliowym, dodajemy jako.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i cynamonem. Stopniowo dodajemy do ciasta cały czas ucierając. Dodajmy połowę uprażonego sezamu i jeszcze krótko mieszamy (mikserem na niskich obrotach). Ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki (ten etap już raz pominęłam i ciasteczka nie straciły na smaku). Ze schłodzonego ciasta formujemy około 3-centymetrowe kulki (ja nabieram ciasto łyżeczką do herbaty i formuję w dłoni), obtaczamy w sezamie, kładziemy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i rozpłaszczam dłonią. Układając na blaszce zachowujemy spore odstępy między ciasteczkami. Na jedna dużą blachę wchodzi ich około 20 sztuk.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni i pieczemy ciasteczka około 10-15 minut (do uzyskania ładnego lekko złotego koloru). Po upieczeniu zostawiamy na blasze aż do wystygnięcia. Przechowywane w szczelnie zamkniętym pojemniki bardzo długo zachowują świeżość.

Smacznego:)

piątek, 1 kwietnia 2011

Drożdżowe rogaliki

Naprawdę łatwe wykonaniu.

Składniki:
  • 1/2 kg maki
  • 3 dkg drożdży
  • 2 jajka
  • 1 margaryna (rozpuścić)
  • 4 łyżki cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • cukier puder do posypania

Z drożdży, łyżki cukru, łyżki mąki i odrobiny mleka robimy rozczyn i zostawiamy do wyrośnięcia.

Do mąki dodajemy jajka, wyrośnięte drożdże, resztę cukru, rozpuszczoną margarynę i mleko. Wyrabiamy aż ciasto będzie odstawać od miski (ja od pewnego czasu wyrabiam mikserem i  chyba już nie wrócę do wyrabiania ręcznego - jest naprawdę szybciej) lub rąk. Wyrobione ciasto wstawiamy na pół godziny do lodówki.
Po wyjęciu z lodówki wałkujemy na grubość około 1-2 mm, kroimy na kwadraty, a te na trójkąty. Od strony "przeciwprostokątnej" (czyli dłuższego boku) nakładamy na ciasto marmoladę lub dżem (tylko nie za dużo, bo przy pieczeniu będzie wypływać), zwijamy i formujemy rogalik.
Pieczmy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 15-20 minut (mają mieć ładny złoty kolor). Lekko przestudzone obficie posypujemy cukrem pudrem. Smacznego:)

wtorek, 1 marca 2011

Urodzinowych przepisów ciąg dalszy

A oto przepis na kruche ciasteczka, które też pojawiły się na imprezce synka. Bardzo mi zresztą przy nich pomagał. Uwielbia gnieść ciasto, wałkować, wybierać foremki a potem wycinać ulubione kształty ciasteczek.

4 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka cukru pudru
cukier waniliowy
4 żółtka
kostka masła lub margaryny
szczypta soli
1/4 szklanki oleju roślinnego
kubeczek gęstej śmietany 12-15%
1 całe jajko (do smarowania ciasteczek - opcjonalnie)
opcjonalnie: posypki kolorowe, płatki migdałów, wiórki kokosowe

Mąkę przesiewamy na blat, dodajemy schłodzone kawałki masła i siekamy starannie do uzyskanie grudek. Dodajemy pozostałe składniki i szybko zagniatamy ciasto. Ciasteczka możemy urozmaicić również dodatkami do ciasta, np kawałkami czekolady, skórką pomarańczową, posiekanymi orzechami. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na pół godziny.
Po schłodzeniu rozwałkowujemy część ciasta na grubość około 4 -5 milimetrów i dowolnymi foremkami wycinamy ciasteczka. Ja mam foremki różnej wielkości - od malutkich do całkiem sporych - i zazwyczaj używam niemalże wszystkich, więc z całej porcji ciasta wychodzi mi około 130-140 sztuk ciasteczek. Najbardziej lubię po prostu ułożyć wszystkie foremki na rozwałkowanej porcji jak najbliżej siebie. W ten sposób otrzymuję mniej okrawków, które ponownie trzeba wałkować:) Oczywiście przy większym placku nie starcza mi foremek na pokrycie całego,więc te brzegowe zdejmuję, wycięcte ciasteczka odkładam na blachę, a "odzyskane" foremki używam na kolejnej  nie zakrytej foremkami jeszcze części rozwałkowanego ciasta.
Ciasteczka smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy kolorowymi posypkami, płatkami migdałów, posypką orzechową itp itd.

Pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni.

W ferworze przygotowań zapomniałam zrobić fotkę ciasteczkom, ale chyba trochę je widać na "drugim planie"

A tak wyglądały walentynkowe serduszka z dodatkiem kawałków czekolady

Przechowywane w zamkniętym pojemniku naprawdę długo zachowują świeżość:)

piątek, 18 lutego 2011

Pączki angielskie

Składniki:
  • 1 twarożek homogenizowany
  • 3 jajka
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • cukier waniliowy
  • cukier puder do posypania
  • olej lub smalec do smażenia

Twarożek miksujemy z jajkami do uzyskania jednolitej masy. Następnie dodajemy cukier waniliowy oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i odrobiną soli i miksujemy jeszcze przez kilka minut.
W garnuszku rozgrzewamy olej lub smalec. Małe porcje ciasta  kładziemy na rozgrzany tłuszcze łyżeczką od herbaty (zgarniając drugą łyżeczką). 
Smażymy z obu stron na złoty kolor, wyjmujemy łyżką cedzakową i odsączamy z nadmiary tłuszczu na papierze.

Jeszcze ciepłe posypujemy cukrem pudrem i zajadamy ze smakiem:)
Najlepiej smakują na ciepło, ale po ostudzeniu też są pyszne. Smacznego :)