Przypomniały mi smaki dzieciństwa. Takie właśnie lody kupowaliśmy kiedyś w cukierni w moim rodzinnym mieści.Jak byłam kilkuletnim dzieckiem braliśmy duży słoik, szliśmy z nim do cukierni i napełnialiśmy ulubionymi lodami. Potem szybciutko do domu (żeby lody nie roztopiły się) i równo obdzielaliśmy wszystkich członków rodziny. Też macie podobne wspomnienia?
Przepis, z małymi modyfikacjami, pochodzi z książeczki dołączonej do maszyny.
Składniki (na 4-5 osób):
- 2 żółtka
- 1 całe jajo
- 100g cukru
- 5g cukru waniliowego
- 400ml mleka (najlepsze jest tłuste)
- 200ml śmietanki kremówki
- 5g mąki kukurydzianej
Jajka, żółtka cukier, cukier waniliowy i mąkę kukurydzianą wsypujemy do miski. Ubijamy mikserem aż żółtka staną się niemalże białe.
Mleko lekko podgrzewamy. Podgrzane mleko powoli wlewamy do jajeczno-cukrowej masy, cały czas miksując. Gdy składniki dokładnie się zmieszają (masa bardzo się spieni i mocno powiększy swoją objętość) przelewamy wszystko do garnka i podgrzewamy na średnim ogniu około 1-2 minuty, cały czas mieszając (nie dopuszczamy do zagotowania!!). Jeżeli mieszanina zacznie się ścinać miksujemy przez minute blenderem.
Podgrzaną mieszaninę studzimy porządnie w lodówce a następnie dodajemy śmietankę i delikatnie mieszamy. Włączamy maszynę do lodów, wlewamy naszą lodową miksturę i ....... kręcimy do uzyskania odpowieniej konsystencji. Podajemy z dowolnymi dodatkami :)